Batman: Dark Tomorrow

Batman: Dark Tomorrow

Batman Dark Tomorrow to zręcznościowa bijatyka, stworzona przez HotGen Studios. Wydawcą tego tytułu jest Kemco. Dark Tomorrow ukazał się na Xboxa oraz Gamecube’a . Światowa premiera odbyła się 18 marca 2003 roku. Europejska premiera gry miała miejsce miesiąc później –  11 kwietnia 2003 roku.

Fabularnie, nie ma tutaj niczego specjalnego. Ot, miejscowe zbiry chcą przejąć władzę w Gotham, co doprowadza do wojny gangów. Zadaniem naszym – tudzież Batmana, jest powstrzymanie złoczyńców i ocalenie miasta. Historia nie jest wybitna, ale nie da się powiedzieć, że nie jest sensownie sklejona. Start jest więc niezły. Niestety, później nie jest już tak dobrze.

Główny bohater w walce ze złem ma do dyspozycji kilka ze swoich gadżetów, zestaw ciosów ( kopnięcie + cios ręką), no i oczywiście kilka pojazdów. Niestety mechanika nie pozwala na specjalne szaleństwa. Wrogowie potrafią zastawić na nas pułapki tak śmiertelne, że przebrnięcie przez niektóre z nich nie tyle satysfakcjonuje, co nieziemsko irytuje. Kolejną wadą jest fakt, że przeciwko szeregowym zbirom możemy tylko walczyć wręcz – kiedy to oni nieustannie wykorzystują przeciwko nam broń palną. Słaba jest tutaj też praca kamery, która w momentach wymagających pokonania przeszkód środowiskowych, takich jak choćby skok z dachu na dach przy użyciu linki, sprawuje się tragicznie.

Co do plusów, poza historią oczywiście, warta uwagi jest nie najgorsza, jak na tamte czasy, grafika. Bardzo ładnie wprowadza w grę dobrze zaanimowane intro. Niestety po latach gra nie prezentuje się zbyt dobrze pod kątem wizualnym. Dodatkowym atutem miało być min wykorzystanie Batmobilu w niektórych sekwencjach. Są one jednak bardziej mini grami, nie wnoszącymi zbyt wiele do przedstawianej historii. Są tak sporadyczne, że nie ratują obrazu rozgrywki.

Podsumowując, ciężko jest tą grę polecić, głównie ze względu na błędy deweloperskie. W swoim czasie, przy braku solidnej konkurencji, Batman Dark Tomorrow cieszył się sporą popularnością, mimo swoich wad. Dziś jednak na rynku jest naprawdę sporo lepiej dopracowanych produkcji.