Gotham Central – Klauni i szaleńcy

gotham-central

Historia „Łatwe cele” opowiada o tajemniczym snajperze, który morduje najbardziej prominentnych mieszkańców miasta, debiutując zastrzeleniem burmistrza na oczach komisarza policji. Widowiskowe zabójstwa grubych ryb to niejako specjalizacja największego przeciwnika Batmana- Jokera. Zaś jego złapanie i zamknięcie w areszcie nie oznacza końca ciągu ofiar i zabójstw.

W opowieści „Życie jest pełne rozczarowań” nie pojawia się ani jedna słynna postać związana z Gotham. Sam jego obrońca również nie zaszczyca kadrów owej historii. Lecz jej klimat, mroźny mrok płynący z każdej strony czyni ją rasowym kryminałem, który udowadnia, że do zbrodni zdolni są nie tylko sardonicznie śmiejący się psychopaci. Zło czai się, jak w prozie McCarthy’ ego, w pozornie niepozornych jednostkach pozwalających sobie na przekroczenie granicy o jeden raz za dużo.

„Nierozwiązane” ma nieco retrospektywny charakter. Odnosi się do tragedii związanej z drużyną baseballową Gotham i śledztwa Harvey’ a Bullocka. Śledztwa, jak nietrudno się domyślić, nierozwiązanego. Dla zaostrzenia apetytu dodam, że prócz lubującego napoje wyskokowe policjanta pojawiają się tu Oswald Cobblepot i Szalony Kapelusznik.
Autorzy kładą znów silny nacisk na prywatne życie detektywów. Bez egzaltacji i taniej sensacji. Miłosna relacja Drivera i Chandler, z jej służbowym partnerem jako krążącym wokół nich zazdrośnie satelitą. Demony targające duszą Harvey’ a Bullocka i solidarność z nim jego dawnych współpracowników. Oraz codzienny znój pracy detektywa, która jest daleka od tej ukazywanej w kolorowych, hollywoodzkich produkcjach.

Michael Lark i inny artyści kreślą ponurą, zimową scenerię Gotham, które z jednej strony jest niezwykle pociągające, wielkomiejskie, dające duże możliwości. Lecz z drugiej to miasto Batmana. A co za tym idzie Jokera, Two- Face’ a i innych typów spod ciemnej gwiazdy. Ponadto rysownicy potrafią zadbać o szczegóły. Fasady budynków, ulice miasta i ich otoczenie oraz ludzie są niezwykle realni. Raczej więc mało pozytywni.

„Gotham Central: Klauni i szaleńcy” podnosi poprzeczkę. To komiks o gwiazdkę lepszy niż „Na służbie”, a sukcesywnie pomijana postać Batmana to, co ciekawe, bardzo duży atut. Nie czyni powieści jednowymiarowym dziełem, czy kolejnym tytułem gdzie zbawcą miasta jest tylko i wyłącznie Bruce Wayne. Komiks odrywający na chwilę od widowiskowych scenariuszy z udziałem herosów, lecz nie odcinający się od ich antagonistów.

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego.

 Komiks do nabycia w internetowym sklepie Egmontu.