DC w Złotej Erze komiksu

5.00 avg. rating (98% score) - 1 vote

Złota Era komiksu to okres pionierów, ale jednocześnie nieśmiałych początków istnienia świata bohaterów, jaki znamy z kart komiksów. Rysunki i narracja był wtedy bardzo proste, ale nie pozbawione oparcia w rzeczywistości. Jednocześnie nie wykrystalizowała się formuła na komiks o superherosie, jako takim.

Początek Złotego wieku komiksów amerykańskich dla każdego badacza historii tego medium wyznacza ukazanie się „Action Comics” #1 z debiutem postaci Supermana autorstwa Jerry’ego Siegela i Joe’go Shustera. Żeby lepiej uzmysłowić sobie, jaką rewolucją był wówczas koncept bohatera o nadludzkich mocach, przyjrzyjmy się postaciom, które były popularne przed pojawieniem się Człowieka ze stali. To często kreacje znane po dziś dzień, jak Tarzan, Zorro czy Conan z Cymerii, ale także kowboje, detektywi i poszukiwacze przygód w stylu Indiany Jonesa. Choć wielu z tych herosów to nadal ikony popkultury, mimo wszystko Superman silny jak lokomotywa, potrafiący przeskoczyć najwyższe budynki był na tyle świeży i ciekawy, że publika oszalała na jego punkcie. Przybysz z kosmosu z cudownymi mocami, który wyznawał amerykańskie wartości i w ich obronie dokonywał niemożliwego, byleby dobro zawsze zwyciężało. Był 1938 rok, czytelnicy chcieli więcej Supermana, a wydawcy postanowili dać im i jego, i kolejne tego typu postaci.

W 1939 roku ukazuje się pierwszy zeszyt „Supermana”, a Bob Kane i Bill Finger na potrzeby magazynu „Detective Comics” tworzą historyjkę obrazkową o tajemniczym „Bat-Manie”. Człowiek w kostiumie nietoperza, podobny do Supermana, ale jednocześnie zupełnie inny. Walczący o dobro, tyle, że zamiast nadludzkiej siły oferował światu swój intelekt i niesamowitą determinację, aby nikt nie musiał cierpieć tak jak on. Batman, oraz jego młody pomocnik Robin także zawładnęli wyobraźnią czytelników komiksów. Nadal był to kryminał, ale postać Mrocznego Rycerza, jego ekwipunek i przeciwnicy były zbyt fantastyczne, a mimo to korespondowały z rzeczywistością. Ameryka przełomu lat 30. i 40. była trawiona przez przestępstwa gangów i legendarnej już, pochodzącej z Sycylii mafii.

To moim zdaniem świadczy o sukcesie Supermana, Batmana. Herosi byli odpowiedzią na problemy ówczesnego społeczeństwa amerykańskiego. Mimo, że minęła niemal dekada od Wielkiego Kryzysu, to Stany nadal walczyły z bezrobociem i biedą, a żyjący w ubóstwie ludzie czuli się pokrzywdzeni i uciskani przez bogatych i potężnych. Superman walczący we wczesnych latach w obronie zwykłych ludzi przeciwko skorumpowanym politykom, wyzyskiwaczom i innym przestępcom napawał nadzieją na lepsze jutro i pozwalał w jakiś sposób odreagować frustrację. Bieda i bezsilność rodzą patologie. Dlatego w drastycznym tempie rosła przestępczość. Na porządku dziennym była nie tylko działalność zorganizowanej przestępczości, ale także wędrownych band, które zajmowały się każdą formą przestępstw, od napadów po włamania, byleby przeżyć. Dlatego koncept Batmana był tak chwytliwy. Batman był gotów postawić się takiemu stanowi rzeczy i podjąć walkę o bezpieczniejsze Stany Zjednoczone.

Wkrótce pojawiło się więcej „superbohaterów”. W latach 1939-1941 samo DC wprowadziło na rynek tuzin takich postaci. Flash, Green Lantern, Doctor Fate, Aquaman, Green Arrow, czy Wonder Woman i Hawkman cieszyli się sporą popularnością. Postanowiono nawet cześć z tych bohaterów połączyć w drużynę, która mogłaby przeżywać wspólne przygody. Tak w „All Star Comics” #3 z 1940 narodziła się Justice Society of America. Był to obok współpracy Batmana i Supermana jeden z pierwszych przykładów koncepcji łączonego uniwersum. Swoje postacie zaprezentowała konkurencja. W tym samym czasie zaistnieli Kapitan Ameryka i Kapitan Marvel. Pierwszy z nich uniknie zapomnienia, jakie spotkało większość bohaterów z tego okresu, a z drugim DC pójdzie na wojnę prawną. Kapitan Marvel zbytnio przypomina Supermana, jest także dużo popularniejszy od niego.

Komiksy Złotej Ery, mimo adresowania ich głownie do dzieci, nie były infantylne. Dotykały poważnych problemów społecznych, były bardzo brutalne, a także poruszały chętnie motyw trwającej właśnie II wojny światowej. Komiksowi herosi nie tylko towarzyszyli żołnierzom, jako postacie z magazynów, ale i na ich kartach angażowali się w konflikt. W DC przodowała tu Wonder Woman, ubrana w kostium w kolorach amerykańskiej flagi stawiała opór siłom Osi. Jednocześnie udało jej się być odpowiedzią na inną kwestię społeczną dotyczącą społeczeństwa amerykańskiego. Kobieca postać walcząca z mężczyznami ramię w ramię przeciw demonizowanym Niemcom i Japończykom korespondowała z sytuacją kobiet, które zostawały w domach i musiały przejmować role swoich mężów, którzy udali się na front. Zajmowały ich miejsca w zakładach pracy i fabrykach, z dziejowej konieczności przejmując typowo męskie zawody. Diana z Themisciry była dla nich wzorem, a w kolejnych latach symbolem emancypacji. Mimo tego, że po wojnie, gdy panie musiały ustępować stanowiska panom, a sama Wonder Woman stawała się coraz bardziej dziewczęca i uległa wobec swojego partnera, Steve’a Trevora.

Koniec II wojny światowej mocno zmienił komiksy. Wydawać by się mogło, że superbohaterowie będą mogli teraz znów walczyć z opryszkami, a tematyka wojenna odejdzie do lamusa. Niestety, druga połowa lat 40. XX wieku to spadek popularności herosów. Zbytnio kojarzą się oni z wojną, do tego rynek mocno się przesycił, a czytelnika interesowało teraz co innego. Rosła popularność serii licencjonowanych na podstawie kreskówek Disney’a. Status kultowych uzyskają historie Carla Barksa rozszerzające świat Kaczora Donalda o jego krewnych, przyjaciół, oraz o wrogów i lokacje pokroju Kaczogrodu i skarbca McKwacza. Dużą sympatią zaczyna cieszyć stworzony w 1941 Archie będący cukierkową teen-dramą. Zaczęto wydawać więcej westernów, romansów, horrorów i kryminałów. DC w 1948 zmienia nazwę „All-American Comics” na „All-American Western” odrzucając Flasha i Green Lanterna na rzecz rewolwerowców. Podobnie stało się z „All-Star Comics” zamienionym na „All-Star Western” i „Star Spangled Comics” na „Star Spangled War Stories”. Do roku 1953 zachowały się wyłącznie superbohaterskie serie związane z Batmanem, Supermanem i Wonder Woman, oraz „Adventure Comics” z Green Arrowem i Aquamanem. Zaczęła ukazywać się seria „World Finest Comics” przedstawiająca wspólne przygody Batmana i Supermana. Mimo nieprzychylnych trendów, te postacie nadal spotykały się z dużą sympatią odbiorców.

Lata 1953-1954 to mroczny okres dla branży komiksowej, bezpośrednio prowadzący do zakończenia Złotej Ery. Swoją kampanię przeciwko komiksom rozpoczął psycholog dziecięcy Fredric Wertham. Zajmował się on trudną młodzieżą i zauważył, że wszyscy jego podopieczni czytali komiksy. Wysnuł z tego wniosek, że historyjki obrazkowe są demoralizujące i szkodliwe społecznie. Wertham nie wziął jednak pod uwagę, że komiksy były tańszą i łatwiej dostępną alternatywą dla innych form rozrywki i były one popularniejsze niż kino, czy raczkująca wówczas telewizja. Mimo mniej lub bardziej trafnych argumentów jego krucjata odniosła skutek. Wydawcy byli przesłuchiwani przez kongres, aż w końcu zostali oni zmuszeni do wprowadzenia mechanizmu autocenzury. Comics Magazine Association of America utworzyło w 1954 Comic Code Authority. „Kod komiksowy” będzie miał kilka wersji, ale w swojej pierwotnej, najsurowszej zabraniał m.in.: pokazywania przestępstw, podważania autorytetu władz (w tym opisywania korupcji), przedstawiania scen nagości, prezentowania narkotyków i ich zażywania oraz wprowadzania niejednoznacznych moralnie postaci. W tym momencie komiksy musiały stać się bardziej dziecinne, a na pewno nie tak kontrowersyjne jak kryminały czy horrory. „Kod komiksowy” był olbrzymim ciosem dla rynku komiksowego. Wystarczy powiedzieć, że jego dzisiejszy rozmiar jest zaledwie ułamkiem tego, co istniało 60-70 lat temu.

W dobie Zimnej Wojny i obawy przed atakiem atomowym, oraz na fali wyścigu kosmicznego coraz bardziej poczytne stały się historie z gatunku science-fiction. Fantastyka naukowa stała się dla włodarzy DC szansą na powrót superbohaterów. O tym, jak komiksem zawładnęła nauka i kosmici w artykule o historii Srebrnej Ery.