Aquaman: Antologia

5.00 avg. rating (99% score) - 2 votes

Grudzień był jednym z najbardziej wyczekiwanych miesięcy przez fanów DC Comics. Zwłaszcza przez sympatyków władcy podwodnego królestwa. To własnie w grudniu swoją premierę miała kolejna produkcja filmowa od DC – „Aquaman”. Wydawnictwo Egmont umiliło oczekiwanie serwując grubą pozycję przybliżającą komiksową historię Aquamana. Czy warto sięgnąć po „Aquaman: Antologia” liczącą blisko 400 stron?

„Aquaman: Antologia” jest zbiorem 20 komiksów z różnych epok przybliżającą dzieje Aquamana na przestrzeni 77 lat! Antologia rozpoczyna się komiksowym debiutem Arthura, które miało miejsce w „More Fun Comics #73”. Następnie sięgamy po wybiórcze komiksy pochodzące ze Złotej i Srebrnej Ery Komiksu, kończąc na bardziej współczesnych wydaniach. Spory kawał materiału, dzięki któremu zgłębimy ważne momenty z bogatej historii Aquamana m.in. debiut Aqualada, ożenek z Merą, rodzinną tragedię, która rozbiła małżeństwo królewskiej pary, czy liczne starcia o tron Atlantydy. Nie zapominając o poznaniu bogatej galerii łotrów, którzy niejednokrotnie stanęli na drodze naszego bohatera.

Antologia umożliwia nam poznanie zmian na przestrzeni dekad, które przechodził bohater. Początki sięgające Złotej Ery Komiksu prezentują optymistycznego bohatera z prostymi, niekiedy bardzo banalnymi historyjkami i tonami prostych dialogów skierowanych do młodszych czytelników. Z biegiem lat wizerunek Aquamana zaostrzał się, aby przyjąć bardziej brutalną, czy nawet barbarzyńcą postawę. Ogromnym zmianom poddawanym były również komiks. Artyści z biegiem lat zaczęli odbiegać od prostych kadrów i ton dialogów na rzecz dynamicznych ujęć i minimalizowaniu tekstu. Wszelkie zachodzące zmiany były spowodowane oczekiwaniami czytelników. Jak możemy wywnioskować z przypisów, podwodne królestwo na pewnym etapie przechodziło swojego czasu kryzys, a wydawnictwo szukało złotego środku, aby na nowo zainteresować nim czytelników. Nie wszystkie próby okazały się strzałem w dziesiątkę, czego skutkami było odsunięcie bohatera na boczny tor. Jak się okazało z biegiem czasu, idealny wizerunek Aquamana odszukał Geoff Johns stawiając na wyciągnięcie najlepszych cech z poprzednich kreacji i połączenie ich w jedno.

Zawartość Antologii została pogrupowana na cztery rozdziały: Złota Era Komiksu, Srebrna Era Komiksu, Dziki Bohatera oraz Odrodzenie. Bardzo cenię Antologię ze względu na ogromną ilość informacji poprzedzające każdy rozdział oraz komiks. Z dostarczonych nam informacji możemy dowiedzieć się, dlaczego scenarzyści wprowadzali pewne zabiegi, jakim odbiorem cieszył się Aquaman na tle pozostałych superbohaterów, z jakimi problemami czytelniczymi mierzył się bohater oraz jakie zmiany przechodziło samo wydawnictwo. Ogromna dawka ciekawostek stanowiących cenne źródło informacji historycznych. Strzał w dziesiątkę, którą doceni każdy czytelnik.

Czy warto zakupić „Aquaman: Antologia”? Jeśli chcecie poznać Aquamana od podszewki, a nie wiecie od którego komiksu zacząć, ta pozycja jest skierowana właśnie do Was! Egmont wyłonił najciekawsze historie z Arthurem, które wstyd nie znać, dokładając dodatkowo masę informacji w postaci ciekawostek historycznych. Aquaman nie miał prostej drogi jak Batman czy Superman, aby zostać jednym z ikonicznych bohaterów DC Comics. Antologia przedstawi Wam trudną historię władcy Atlantydy, który z biegiem czasu zasłużył na swoją pozycję w uniwersum komiksowym.

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego.
Komiks do nabycia w internetowym sklepie Egmontu.