Swamp Thing (Potwór z bagien)

Istota zwana Potworem z Bagien to bohater szczególny. Niezwykły nawet jak na superbohaterskie standardy DC. Stworzony przez Lena Weina w 1972r i solidnie rozbudowany przez Alana Moore’a stanowi tę część uniwersum Supermana i Batman, które kryje się poza światłem blaskiem Ligi Sprawiedliwości. Jego przygody mają charakter powieści grozy i mrocznego fantasy, jedynie ocierając się o świat superherosów. Jeśli pragniecie pozostać w świecie DC i nie czytać kolejnej przygody Wonder Woman czy Supermana warto zainteresować się właśnie Potworem z Bagien.

Kim jest Swamp Thing?

Historia Swamp Thinga zaczyna się od tragedii. Biolog Alec Holland wraz ze swą żoną Lindą pracował nad biologicznym specyfikiem na bagnach Luizjany. Miał on pomóc w zapobieganiu klęskom żywności w ubogich rejonach świata. Badania przerwało wtargnięcie pary zbirów, którzy pobili mężczyznę i podłożyli bombę w jego pracowni. Alec obudził się w chwili eksplozji i w połączeniu z bio-formułą i okoliczną fauną dało początek najnowszej inkarnacji Swamp Thinga. Żywiołaka, którego zadanie polegało na ochronie Zieleni. Pierwszym przeciwnikiem okazał się Anton Arcane. Potężny czarnoksiężnik, poniósł ostatecznie klęskę w starciu z Potworem z Bagien.

Po pokonaniu Arcane’a Potwór z Bagien trafia na kolejnego przeciwników. Wszystko zaczyna się od postrzelenia, wówczas trwale go unieszkodliwiającego. Jego szczątki przeniesione zostają do laboratorium niejakiego generała Sunderlanda, gdzie trafia na nie uczony imieniem Jason Woonrue, znany też jako Floronic Man. W badaniach odkrywa on niesamowitą zdolność regeneracji Swamp Thinga i szereg innych jego możliwości. Bohaterowi udaje się jednak zbiec z niewoli i doprowadzić do śmierci Sunderlanda. Okazuje się też, że Swamp Thing nie jest bezpośrednio Alec’iem Hollandem co jego świadomą istotą roślinną, która przybrała jego tożsamość i pamięć. Doprowadziło to bohatera do pewnych refleksji egzystencjalnych, których efektem było połączenie się z moczarami i zapadnięcie w swoisty letarg na kilka tygodni. W tym czasie na luizjańskie bagna przybył Wonrue, który odkrył połączenie Swamp Thinga z Zielenią. Potężną energią, spajającą roślinne życie planety. Doprowadziło go to do obłędu i skrajnych zachowań. Floronic Man korzystając ze zdobytej wiedzy, zaczął siać zamęt, wypowiadając wojnę życiu niezwiązanemu z Zielenią. Swamo Thing jednak powrócił świadomości i pozbawił go jego nowych zdolności, zapewniając przy okazji ciepłą koję w Arkham.

Ścieżki Potwora z Bagien kolejna skrzyżowały się z losem Abby Arcane, której jego arcywróg był wujem. Jej mąż sfrustrowany brakiem zainteresowania żony zaczął zaglądać do kieliszka, co jeszcze silniej pchnęło ją ku Żywiołakowi. Dodatkowo pomógł on jej z problemami w Elysium Laws. W ośrodku dla autystycznych dzieci zaczął działać małpi demon Kamala, zsyłając im koszmary i pozwalając sobie na coraz więcej. Swamp Thing pokonał go w walce z pomocą demona Etrigana. Tej samej nocy mąż Abby wsiadł do samochodu, aby ją odszukać. Alkohol wciąż krążył w jego żyłach, co doprowadziło do śmiertelnego wypadku. Mężczyzna zawarł wówczas pakt z duchem Arcane’a, który posiadł jego ciało. Swamp Thinga niedługo też nawiedził duch Aleca Hollanda, który wskazał mu miejsce zagrzebania jego szczątków. Potwór z Bagien pochował jego szkielet, co pozwoliło Hollandowi odejść ostatecznie. Arcane szybko dał o sobie znać ponownie, ujawniając swą obecność Abby w ciele jej męża. Udało się uwolnić Matthew od ducha demonicznego czarnoksiężnika, lecz mężczyzna przypłacił to pogrążeniem się w śpiączce. Swamp Thing tymczasem zmuszony był skomunikować się z Zielenią i pójść dalej, w zaświaty. Przybywszy do Piekła, zmierzył się z Arcane’m i podległymi mu demonami, ponownie mogąc liczyć na pomoc Etrigana. Po bezpiecznym powrocie para wyznała sobie miłość. Wciąż istniały granicy gatunkowe, które szybko przełamał Swamp Thing. Wyhodował on specjalny rodzaj bulw, który wywołując halucynacje, pozwoliły Abby zrozumieć sposób postrzegania świata swego ukochanego.

Potworowi z Bagien niedane było cieszyć się miłosnym uczuciem. Na bagna przybył skażony radiacją włóczęga który doprowadził jego ciało do całkowitego rozpadu, przy okazji przyczyniając się od śmierci kilku innych niewinnych osób. Jaźń Swamp Thinga została przeniesiona do Zieleni i stamtąd powoli zaczął odbudowywać swe doszczętnie zniszczone ciało, w czym pomagała mu też Abigail. W czasie odnowy pojawił się okultysta John Constantine. Na marginesie wspomnę, że był to debiut głównego bohatera serii „Hellblazer”. Mężczyzna przybył do Swamp Thinga nie bez powodu. Zbierał on grupę, mającą zapobiec działaniom mrocznego stowarzyszenia o nazwie Brujeria. Constantine przyczynił się tu mocno do rozwoju mocy Żywiołaka i poznania swej jego zdolności. Tak zaczął się rajd, rozpoczęty w Rosewood w Illinois, gdzie Swamp Thing musiał poradzić sobie z klanem wampirów zamieszkującym lokalne wody. Kolejnym miejscem spotkania było miasteczko Kennesock w stanie Maine. Wszystkie te gierki Constantine’a wyglądały jak próby wykorzystania Swamp Thinga do załątwienia swoich celów. W istocie jednak były przygotowaniem do większej rozgrywki. Tymczasem Abby, która zatrudniła się na planie kręconej nieopodal telenoweli, umiejscowionym na dawnej plantacji Robertland. Sytuacja zaczęła się pogarszać, gdy aktorzy odgrywający główne role zostali opętani przez duchy okrutnych właścicieli niewolników. Pragnące zemsty ich ofiary wstały z grobu jako zombie, co zmusiło Swamp Thinga do spalenia plantacji Robertland. We wszystkich tych wydarzeniach zaczęła pojawiać się pewna prawidłowość, której wyjaśnienie Donstantine obiecał na finalnym etapie „szkolenia” w San Miguel w Kalifornii.

W tym czasie rozpoczęła się akcja związana z „Kryzysem na Nieskończonych Ziemiach”. W San Miguel Swamp Thing wyjaśnił sprawę tajemniczych zgonów związanych z duchami rewolwerowców toczącymi nieustanną walkę, której ofiara podały kolejne osoby postronne. Po tym Swamp Thing i Constantine zauważyli widoczne oznaki Kryzysu jak chociażby czerwone niebo. Obaj zostali przeniesieni na satelitę Monitora, gdzie spotkali Alexandra Luthora. Okultysta przedstawił Potwora z bagien młodemu Luthorowi, zapewniając, że w razie kolapsu żywiołak zapewni odrodzenie sfery duchowej. Kryzys jednak minął i panowie powrócili do swego zadania, udając się do puszczy amazońskiej. Istotna okazało się też poznanie Parlamentu Drzew. Rady składającej się z nieaktywnych żywiołaków, którzy działali na przełomie wieków. Dendryczni mędrcy przestrzegli swego młodego brata i jak pokazała przyszłość- nie bez powodu. Swamp Thing poznał też swe dziedzictwo i naturę swych zdolności. Po tym zmuszony był zmierzyć się z Brujerią, ratując przy tym Constantine’a. Zamierzali oni wybudzić mroczną istotę zwaną Wielką Ciemnością, będącą przeciwieństwem do Stworzyciela. Sekta zdołała jednak dopiąć swego, wysyłają w ostatniej chwili posłańca, który obudził pierwotne zło. Ostateczna walka w Wielką Ciemnością nadchodziła więc nieubłaganie i niezbędne były posiłki. Do bohaterów dołączyły takie postaci jak Spectre, Deadman, Zatara wraz z córką czy Etrigan. W prowadzonej na dwóch płaszczyznach walce zwycięstwo zapewnił ostatecznie właśnie debiutujący w towarzystwie Swamp Thing, łagodząc nieokiełznaną naturę Wielkiej Ciemności równowagą godną prastarego drzewnego bytu. Drań John Constantine okazał się ponownie mieć rację, stawiając na nieopierzonego Potwora z Bagien całą pulę.

Podczas gdy Swamp Thing, Constantine i pozostali toczyli swą epokową walkę, świat Abigail wywrócił się do góry nogami. Na jaw wyszły jej zdjęcia z intymnych chwil z Potworem z Bagien, które zarejestrował skrywający się w zaroślach fotograf na chwilę przed wyruszeniem żywiołaka w bój. Opinia publiczna zmieszała dziewczynę z błotem, doprowadzając do skrajnego załamania nerwowego i zwolnienia z ośrodka dla niepełnosprawnych dzieci. Abby udała się do Gotham, aby w zgubić się w tłumie. Została tam jednak aresztowana. Krótko po tym Potwór z Bagien powrócił i zobaczywszy, co się stało, popadł w furię. Wykorzystując swą potęgę, przybył do Gotham i począł je dewastować, żądając uwolnienia swej miłości. Łatwo się domyślić, że Batman w tej sytuacji nie mógł siedzieć bezczynnie. Mroczny Rycerz ugiął się jednak przed potęgą żywiołaka i wydawało się, że oto dane jest nam obserwować przejście na ciemną stronę nieźle rokującego bohatera. Abby została jednak oczyszczona z zarzutów, a cała sprawa z nią związana miała związek ze spadkobiercami dziedzictwa Sunderlanda. Duży udział w uspokojeniu Swamp Thinga miał Batman. Gdy wszystko wydawało się być na dobrej drodze, tajemniczy zamachowcy zrzucili na Potwora z Bagien bombę, która uniemożliwiła mu połączenie z Zielenią, w której budowie palce maczał Lex Luthor. Kolejna „śmierć” okazała się jedynie pozorna. Bohater odrodził się ponownie, lecz niebywale dalek od Gotham.

Przez swój gniew i typowo ludzkie emocje Swamp Thing, de facto będący prawdziwą potęgą nawet jak na świat DC, poniósł dotkliwą klęskę, ginąć w dość banalny sposób jak na postać jego skali. I tak ostrzeżenie Parlamentu Drzew, aby nie kierował się on ludzkimi emocjami, okazało się fatalnie prawdziwe. Tymczasem poza Ziemią jego zdolności nie zanikły, a wręcz przeciwnie, zwielokrotniły się. Nie można jednak przy tym powiedzieć, aby kosmiczne przygody Potwora z Bagien były dla niego przyjemne. Od nieudanej próby stworzenia swego świata, poprzez porwanie i wykorzystanie, zakrawające wręcz o gwałt przez nieznaną kosmiczną maszynerię, do potyczki z jednym z Green Lanternów, który paradoksalnie był rozumną istotą roślinną. To wszystko mocna wpłynęło na równowagę psychiczną Hollanda i jedynie przygoda u boku Adama Strange’a na planecie Rann i pomoc w jej użyźnieniu były łagodniejszym przystankiem między kolejnymi traumami. W końcu powrócił on na Ziemię i po pojednaniu ze swą ukochaną srogo i widowiskowo zemścił się na swych oprawcach.

W czasie jego absencji Parlament Drzew uznał Aleca za martwego i wyznaczył na jego miejsce nowego żywiołaka, noszącego imię Sprout. Jej duch potrzebował jednak ciała, z którym mógłby się na stałe związać. Najgorsze w tej sytuacji było to, iż zachwiana była równowaga w Zieleni. . Obecność dwóch aktywnych żywiołaków doprowadziła do konfliktu Swamp Thinga z Parlamentem i kilkukrotnego starcia ze Sprout, która użyła w walce między innymi ciała Solomona Grundy’ego. Po chaotycznych wydarzeniach i seriach batalii Swamp Thing nadal nie chciał zabić swej potencjalnej następczyni, uciekając się do skrajnych metod. Jedną z nich było wyparcie świadomości Constantine’a z jego ciała, przejęcie go i spłodzenie dziecka wraz z Abby, w którego ciele mogła osiąść Sprout, ukrywana przez Hollanda na księżycu.

Kolejnym kłopotem Swamp Thinga okazali się najeźdźcy z kosmosu Dominators. Używali oni broni na bazie roślin, które bez trudu mogłyby być unieszkodliwione przez żywiołaka. Aby pozbyć się ewentualnego kłopotu Dominators wysłali herosa w strumień czasu. I tu zaczęła się jego podróż w przeszłość, w której kolejno spotykał młodsze wcielenia Antona Arcane’a. Pierwszy raz w trakcie II Wojny Światowej, wówczas został wysłany ponownie w przeszłość za pomocą artefaktu zwanego Pazurem Aelkhünda. Tak trafił w kolejno do czasów Wielkiej Wojny, gdzie spotkał babkę Abby i dalej do roku 1872, gdzie natknął się na herosów z Dzikiego Zachodu, jak Bat-Lash. Dalsza podróż przeniosła go do ery średniowiecza, gdzie spotkał Merlina i trafił prawdopodobnie na Świętego Graala. Następnie trafił w czasy pierwszych ludzi. Wśród nich istniało plemię żyjące w zgodzie z Zielenią. Zginęli oni jednak w walce z bardziej agresywnymi grupami, lecz ich szaman zdołał podarować Potworowi z Bagien trzy ziarna. Kolejnym przystankiem były czasy przed pojawieniem się ludzi, gdzie spotkał troje założycieli Parlamentu Drzew- Yggdrasil, Tuuru i Eyam. Dalsze wydarzenia są niemniej szokujące. Swamp Thing ponownie zagubił się w przeszłości i trafił na jałowy świat, w którym jeszcze nie narodziło się życie. Okazało się, że to on jest inicjatorem Parlametu Drzew i jedno z podarowanych mu ziaren okazało się Yggdrasilem. Wreszcie odkrył, że ciągłe cofnięcia w czasie nie są przypadkiem i dopiero Constantine w odległej przyszłości zdołał zatrzymać jego szaloną podróż. Okultysta spisał się na medal, gdyż Swamp Thing trafił wprost na moment narodzin swej córki Tefé.

Swamp Thing nie był świadomy powiązania Cinstantine’a z piekielnymi mocami i wybierając go na surogata, sprawił, iż jego córka połączona była zarówno z Zielenią, jak i Czerwienią. Pewnego dnia gdy Holland zniknął w Zieleni jego córka podążyła jego śladami. Tym samym jednak zniszczyła swe ludzkie ciało i trafiła do Krain Duchów. Prędko wylądowała na obrzeżach Piekła, gdzie wzbudziła zainteresowanie Belzebuba i Antona Arcane’a, który zdążył zdobyć poklask wśród demonów. O jej dusze rozgorzał ogromny konflikt, którego finałem był pojedynek Potwora z Bagien z potężnym Nergalem. W wyniku machinacji Arcane’a demony zostały jednak pokonane. Po tym rodzice Tefé nauczyli ją odbudowywać jej biologiczne ciało. W tym czasie uwolniony został duch Matango, istota oparta na grzybowych formach życia. Okazało się, że istnieje powiązana z nią siła zwana Szarością, nie tyle przeciwna, co raczej konkurencyjna do Zieleni. Niegdyś bowiem Parlament zamieszkiwał Eden. Tam toczył wojnę z Matango i Szarością, co spowodowało jego wygnania. Yggdrassil wyjawił też Swamp Thingowi, że jego podróż w przeszłość miała celowo doprowadzić do narodzin jego córki. Ziarna, które otrzymał też nie były przypadkowymi podarunkami. Jedno było zalążkiem Parlamentu. Drugie umożliwiło mu powrót. Trzecie stało się częścią Tefé, która stała się przez to obiektem zainteresowania Matango. Jej odbudowane ciało skażone było zarodnikami grzybów i pleśni, co doprowadziło do zniszczenia bagna przez Swamp Thinga w celu chwilowego zwycięstwa nad Matango. Wraz z Abby wyruszyli do Parlamentu Drzew, aby znaleźć dla swej córki schronienie. Tam Tefé odzyskała na powrót swe ciało. Swamp Thing zaś dowiedział się o kilku kluczowych informacjach. Oto Matango był niegdyś częścią Zieleni. Gdy tajemniczy meteoryt uderzył w Ziemię zgłosił się na ochotnika by zaobserwować bytujące na nim życie i połączyć je z Zielenią. Misja nie powiodła się i stał się agentem Szarości. Wojna z nią zmusiła Zieleń do wywołania epoki lodowcowej, która doprowadziła do upadku starej rasy ludzi, miłującej Zieleń. Narodziny córki Abby i Swamp Thinga oraz podarowanie jej ziarna przywróciły równowagę między potęgami i jedyną przeszkodą pozostał Matango. Początkowo Swamp Thing próbował obudzić armię żywiołaków, lecz plan ten spalił na panewce i doprowadził do jego uwięzienia na dnie Pacyfiku. Potwór z Bagien wydostał się stamtąd i ostatecznie zmierzył się z Matango. Jego słabością okazała się jego dawna, zielona postać. Okrywając go roślinnym płaszczem odciął go od Szarością. Ta zaś stała się neutralnym bytem, który cierpliwie pojął swą rolę następcy Zieleni, gdy ta już przeminie.

Po tych jakże zagmatwanych i wartych indywidualnego poznania wydarzeniach powrócił duch Sunderlanda w postaci jego córki Constance. Ta rozpoczęła osobistą zemstę na Swamp Thingu, szkodząc środowisku. Jednocześnie Tefé zaczęła przejawiać sadystyczne skłonności, lecz tu pomocny okazał się Parlament Drzew i Lady Jane, kobieta również posiadające moce związane z Zielenią. Tu akcja łączy się ze zrzeczeniem się jedynowładztwa Lucyfera w Piekle. Wśród demonów, które opuściły swój przybytek, znalazł się Anton Arcane. Próbował on przejąć ciało córki Abby, lecz byty zwane Agonią i Ekstazą mu w tym przeszkodziły. Ostatecznie posiadł ciało wskrzeszonego Sunderlanda. Abigail w obawie przed swym demonicznym wujem poprosiła Swamp Thinga o całkowitą ochronę. Nie mógł niestety tego dokonać pozostawiając Zieleń samej sobie. Rozdwoił więc swoją jaźń i odgrywał rolę obrońcy zarówno domu, jak i świata. Gdy po skończonej walce z siłami Sunderland Corporation i pozbyciu się wszelkich pozostawionych przez nią toksyn powrócił, odkrył, że jego bliźniacze oblicze czuje się godniejsze opieki nad ich żoną i córką. Potwór z Bagien pojął jednak, że są oni jedną osobą i połączył się w jeden byt. Duplikacja rozjuszyła Abby, która opuściła Swamp Thinga i przeprowadziła się do Nowego Orleanu. Swamp Thing widziany był na pogrzebie Hala Jordana, gdzie sprawił, że jałowe wybrzeże Coast City okryło się bujną roślinnością. Brał również istotny udział w wydarzeniach z „Brightest Day”.

Dzieje Swamp Thinga za czasów New52

Reset uniwersum DC dosięgnął niemal każdy aspekt świata DC. W przypadku Potwora z Bagien obyło się bez fali krytyki, a to za zasługą Scotta Snydera. Autor ówczesnego „Batmana” rozumiał skomplikowaną historię Swamp Thinga i nie bał się sięgać po motywy z przeszłości, zwłaszcza te z okresu runu Alana Moore’a.

W odświeżonej wersji Swamp Thing był awatarem Zieleni, która była jedna z kilku naturalnych sił planety. Obok niej istniała znana wcześniej Czerwień i Szarość, z kolei najmroczniejszą wśród nich byłą Czerń. Początki Aleca Hollanda są podobne do oryginału. Jest on ambitnym naukowcem pragnącym stworzyć uniwersalną formułę, pomagającą wzrastać roślinom, co w efekcie rozwiązałoby wiele problemów. Jego głównym przeciwnikiem ponownie był Arcane, który tutaj bezpośrednio przyczynił się do pechowego wybuchu na bagnach. Zanim to nastąpiło, zabił jego żonę i przywdział jej ciało. Gdy jego zniszczone wybuchem ciało wpadło do bagna Parlament Drzew przy całej swej potędze, nie zdołał wskrzesić mężczyzny. Skopiował jego świadomość i stworzył roślinną formę życia znaną od tej pory jako Potwór z Bagien. Nadmienię jeszcze, że tutaj Hollandowi od początku było przeznaczone bycie awatarem czy racze czempionem Zieleni. Swamp Thing pełnił swą służbę przez lata, do czasu, gdy pierwotne ciało Aleca Hollanda zdołało się zregenerować. Okazało się, że był on jedynie w śpiączce na dnie mokradeł. Sfrustrowany utratą swego żony odcina się od swego dziedzictwa, rozbijając próbkę z bio-formułą. Wspomnieć warto, że Potwór z Bagien, którego dotąd napotkał był dawnym amerykańskim lotnikiem imieniem Calbraith A.H. Rodgers. Był on poprzednikiem Aleca i zginął podczas II Wojny Światowej.

Calabraith przekazał Alecowi, iż za każdą ogromną plagę w historii odpowiedzialna jest istota znana jako Sethe. Miał on być złym wcieleniem żywiołaka, którego zniszczenie przeznaczone było właśnie Hollandowi. Ostrzeżony został on też, że agenci Sethe mogą czyhać na jego życie. Prędko dane mu było się o tym przekonać, gdy ci zaatakowali go w hotelowym pokoju. Uratowany został jednak przez kobietę na motocyklu, którą okazała się Abby Arcane. Nie wierzyła ona, że Alec jest prawdziwy, lecz Holland dał jej na to dowód, dając mały pokaz mocy. Następnie oboje udali się do szpitala, by ratować jej krewnego Williama, którego Sethe pragnęli wykorzystać ze względu na jego związek z Czernią. Para zmuszona była przebywać z daleka od miejsc, gdzie może występować jakiekolwiek związki ze śmiercią i zgnilizną. Jak to ważne przekonali się, gdy w końcu odnaleźli Williama, który zaatakował ich wraz ze zgrają martwych zwierząt. Atak został odparty, lecz kolejny nie skończył się dla nich dobrze. Abby została porwana i okazało się, że to ona miała stać się awatarem Czerni. Alec zdołał uciec na bagna Houmy, lecz został wytropiony przez Williama a jego ciało zniszczone. Parlament Drzew zdołał uratować jaźń Hollanda. Rozgniewany z powodu jego kaprysów nie chciał odnowić jego ciała i podarować mu pełni mocy awatara. Alec ujawnił przed nimi swą bio-formułę, która pomogła Parlamentowi stworzyć zupełnie nowego, najpotężniejszego ze wszystkich Swamp Thinga. Bohater z przerażeniem odkrył, że Abby w końcu stałą awatarem Czerni i dopiero w walce z nim zdołała pokonać swe dziedzictwo. Do życia wrócił jednak Anton Arcane. W walce z nim Swamp Thing mógł liczyć na sojuszników w postaci Animal Mana, Posion Ivy i Deadmana. Jego potęga osiągnęła globalną skalę i walka z nim zamieniła się w prawdziwą wojnę. Kluczowa jednak okazała się rola Abby, która jako prawdziwy awatar Czerni w końcu pokonała swego wuja i co więcej, ustanowiła równowagę między Zielenią i Czernią.

Kolejno Swamp Thing zmierzył się ze Scarecrowem i gdyby nie interwencja Supermana, mogłoby to źle skończyć się dla Metropolis. Alec odwiedził Gotham, trafiając na ślad swego ojca. Tam dzięki pomocy Batmana okazało się, że został ona zabity przez niejakiego Łowcę Głów. Holland błyskawicznie go odnalazł pragnąc wydobyć informacje o jego motywacjach. Gdy dowiedział się, że Lloyd McGinn zginął tylko dlatego, że był ojcem superczłowieka. Wściekły błahością powodów śmierci swego ojca, Swamp Thing rozerwał go na strzępy mimo protestów Batmana.