Deadshot

Deadhsot

Postać Deadshot’a została stworzona przez Bob’a Kane’a, David’a Verna Reed’a i Lew’a Schwartza.

Deadshot zadebiutował w komiksie Batman #59, wydanym w czerwcu 1960 roku. Floyd Lawton uznawany jest za jednego z najlepiej opłacanych zabójców na świecie; zawsze trafia do celu, przy czym świetnie sobie radzi z dowolnym rodzajem czy modelem broni.

Floyd miał bardzo ciężkie dzieciństwo. W szkole był częstym obiektem żartów. Wychowywał się w bogatej rodzinie, którą utrzymywał jego ojciec. Genevieve, matka Floyda, nie ukrywała, że jest z mężem wyłącznie z przyczyn materialnych. Naturalnie nie była ona zadowolona ze swojego małżeństwa. Zaplanowała więc, że będzie manipulować emocjami chłopców w taki sposób, aby skłonić ich do zamordowania obiektu nienawiści w osobie… własnego męża. Edward, brat Floyda i jego jedyny przyjaciel, ślepo uwierzył w opowieść matki. Nie myśląc wiele złapał więc za pistolet i postanowił zastrzelić ojca. W morderstwie przeszkodził mu Floyd. Doszło do szarpaniny, podczas której nasz bohater przypadkowo zabija brata oraz rani swojego ojca. Wydarzenia te wpłynęły niszcząco na jego psychikę. Lecz choć sprawa została zatuszowana (dzięki funduszom rodzinnym), to jednak nie zmieniło to faktu, iż tak czy inaczej zmuszony był on opuścić rodzinne miasto.

Wyjechał do Gotham City, gdzie ożenił się i doczekał syna. Tam też prowadził spokojne życie do momentu, w którym na ulicach miasta pojawił się Batman. Lawton postanowił nie tylko pójść jego śladami, ale nawet zająć miejsce słynnego obrońcy Gotham. W tym celu przywdział specjalny strój, który uczynił go żywą bronią. Strój został uzupełniony dobrze nam znanym pseudonimem Deadshot.

Jednak – w odróżnieniu od Batmana – Floyd preferował zabójcze techniki walki z przestępczością. Gryzło się to z metodami Batmana, który nie mógł pozwolić na bezprawne mordowanie mieszkańców miasta. Razem z Gordonem uknuli intrygę, która doprowadziła do osadzenia Deadshot’a w więzieniu. Odsiadka nie potrwała długo. Do celi Lawtona zawitał Colonel Rick Flag. Nieznajomy zaproponował zabójczy układ zakładający amnestię w zamian za dołączenie do Suicide Squad. Lawton przystał na ten warunek i tym samym stał się jednym z najbardziej cenionych członków Suicide Squad. Deadshot perfekcyjnie realizował powierzone mu zadania nie dbając przy tym o własne bezpieczeństwo. Zaczął prowadzić nowe życie, kiedy został oczyszczony ze wszelkich przestępstw.

Jednak los naszego bohatera odmienił niespodziewany telefon od byłej żony, Sooz, która powiadomiła go o porwaniu ich syna, Edwarda. Deadshot ruszył na ratunek chłopcu. Okazało się, że za porwaniem stoi matka Floyda, Genevieve. Niestety, nie udało mu się uratować syna na czas i chłopiec zginął z rąk pedofila. Zrozpaczony Deadshot pomścił go, zabijając własną matkę.

Wydarzenia te – podobnie jak nieumyślne spowodowanie śmierci własnego brata – źle odbiły się na psychice Lawtona. Z dnia na dzień stawał się coraz bardziej niebezpieczny i zarazem niestabilny emocjonalnie. Przeszkadzało mu to w wypełnianiu kolejnych misji dla Suicide Squad. Podczas jednej z nich zamordował senatora, którego – nomen omen – miał za zadanie chronić.

Pewnego dnia dowiedział się jednak o istnieniu… jego córki. Lawton nie zdawał sobie z tego faktu sprawy ponieważ – jak się później okazało – matką dziewczyny była jedna z prostytutek pracujących w Gotham City. Floyd postanowił chronić Zoe. Regularnie patrolował dzielnicę, w której mieszkała i oczyszczał ją z przestępców. Po pewnym czasie przekazał obronę wspomnianej okolicy Green Arrow, którego metody były zdecydowanie łagodniejsze i tym samym bezpieczniejsze dla jej mieszkańców.
Floyd planował wówczas powrócić do normalnego, spokojnego życia. Upozorował więc własną śmierć, która umożliwiłaby mu usunięcie się w cień, jednak normalność przytłoczyła bohatera do tego stopnia, że po czasie powrócił on do dawnej roli.