Edward Blake – The Comedian

Edward Blake - "The Comedian"

Postać Edwarda Blake’a (The Comedian) została stworzona przez Alana Moore’a i Dave’a Gibbonsa.

Moore swoimi “Strażnikami” mocno poprzestawiał w branży komiksowej. To fakt. Jednym z filarów fenomenu tegoż dzieła są postacie. Będące teoretycznie  superbohaterami, ale w praktyce nie są oni ani super, a z ich bohaterstwem bywa różnie. Żaden z członków grupy nie mógł się pochwalić nienagannym sumieniem i postawą godną herosa. Lecz nikt nie z nich nie był tak amoralny jak Komediant.

Historia The Comediana

Edward Blake zadebiutował w komiksie “Watchmen #1” z 1986 roku. Zaczynał jako młodociany heros na przedmieściach. Daleko mu było jednak do Robina. Ratował uciśnionych, po czym sam dokańczał dzieło przestępców. Dalej nie było wiele lepiej. Jego gwałt na pierwszej Jedwabną Zjawę sprawił, że zdefiniował się do końca jako anty- bohater . Wykluczenie z grupy Gwardziści nie niosło za sobą jednak wykluczenia z roli herosa. A w tym miał więcej szczęścia, niż jego niedawni kompani.

Rząd USA potrzebował bowiem w czasie wojny w Wietnamie chłopca z plakatu. A któż sprawdzi się lepiej, niż pełen wigoru superbohater ? Lecz nikt nie przypuszczał, że wojskowa kariera Komedianta potoczy się nad wyraz dobrze. Na tyle dobrze, że został on nawet przyjacielem rodu Kennedy’ch i miał dość niebagatelny wpływ na losy tej rodziny. Obok Dr. Manhattana stał się również symbolem zwycięstwa we wspomnianym konflikcie. Po latach od ataku na Jedwabną Zjawę I spotkał ją ponownie. I tu narodził się paradoksalny cud, o którym mówił Osterman na powierzchni Marsa. Kilka razy miał okazję spotkać się też z owym cudem- swą córką Laurie Juspeczyk, lepiej znaną jako Jedwabna Zjawa II. Po wojnie nie przeszedł na emeryturę. Od czasu do czasu wypełniał misję dla Wuja Sama.  Podczas jednej z nich miał nieszczęście trafić na ślad wyspy, na której eksperymenty przeprowadzał Ozymandiasz. Wcześniejsze niesnaski i ostatecznie odwiedziny u Molocha, przekonały Adriana Veidta, iż Komediant to nadzwyczaj niewygodna figura. Która trzeba zrzucić z szachownicy.

Blake to kpina z herosów odwołujących się do patriotyzmu i heroizmu. Podobnie jak Kapitan Ameryka, Komediant miał w swym stroju kolory Old Glory. Obaj uczestniczyli w wojnach, troszkę jako żołnierze do zadań specjalnych, troszkę jako maskotki. Steve Rogers jest jednak wzorem cnót i człowiekiem honoru, zaś Edward Blake- brutalnym psychopatą o nihilistycznym podejściu do życia . Ale gdy głębiej przyjrzeć się tej postaci- czyż w innym dziele Moore’ a, inna postać nie wspominała już, że wszystko to żart? Cała służba Komedianta była podsycona ironią. Blake zdawał sobie sprawę, że herosi, choćby nawet z potężnym Dr. Manhattanem, to zaledwie znieczulacz na ogromne światowe zagrożenia. Biograficzne najlepiej jego postać oddają dzieła z serii “Before Watchmen”, ale samo “Watchmen” przekazuje to co najważniejsze w tej postaci. I jaką rolę ona odegrała w losach świata.

Do głównego świata DC Comics wchodzi świat ze “Strażników”. Czy będzie to tylko solowy występ Dr Manhattana, czy pojawią się inne postacie – czas pokaże. Komediant może sporo namieszać. Posiadacz najsłynniejszej w komiksowym świecie przypinki to bez wątpienia charakter równy największym klasycznym postaciom, lecz ulepiony jest on z innej gliny. Oby tylko zachował swego ducha.