Superman kontra Meshi. Zażarte starcie. Tom 2 (Opinia)

Superman kontra Meshi. Zażarte starcie. Tom 2„? Przyjemna manga, która może zmęczyć

Drugi tom mangi o Supermanie kontynuuje przygody Kryptończyka odkrywającego uroki japońskiej kuchni. Komiks zachowuje lekki, humorystyczny ton znany z pierwszej części, czasem przybierając edukacyjny charakter, gdy główny bohater dzieli się ciekawostkami na temat potraw. Akcja została urozmaicona występami większej liczby bohaterów ze świata DC, z którymi Superman wchodzi w różnorodne interakcje – od poważniejszych rozmów z Cyborgiem o ludzkiej egzystencji, po zabawną rywalizację z Flashem na prędkość jedzenia. Styl rysunków pozostał niezmieniony, a potrawy nadal wzbudzają apetyt dzięki fotorealistycznemu ujęciu tematu.

Komiks opiera się na formule z pierwszego tomu. Historia staje się jednak schematyczna, co może męczyć przy dłuższej lekturze, prowadząc do uczucia monotonii. Niektóre zachowania bohaterów zostały przerysowane w celach komediowych, co czasami kontrastuje z ich klasycznym wizerunkiem. Było to szczególnie odczuwalne w momentach, gdy decyzje bohaterów budzą kontrowersje, a z tyłu głowy pamiętam o poszanowaniu przez twórców pierwowzoru np. gdy Superman zbyt lekko podchodzi do rocznicy śmierci ojca, co nie pasuje do jego tradycyjnego wizerunku, gdzie rodzina jest dla niego najważniejsza.

Dziękuję wydawnictwu Egmont za przekazanie komiksu. Wydawnictwo nie miało wpływu na moją opinię i tekst.