Debiut Absolute Abrakadabra (Absolute Flash #18)
Absolute Abrakadabra zadebiutował w „Absolute Flash #18”!
TEKST MOŻE ZAWIERAĆ SPOILERY
I choć jego debiut ogranicza się do ostatniej strony, użytej w poście, to wywołuje lekkie ciarki! Diaboliczny uśmiech, czerwone ślepia, paskudne potworki nad którymi się unosi… zdecydowanie to koncept pasujący to wartości Absolute Universe i coś, czego potrzebowała ta postać od X lat, żeby budzić swoją obecnością jakiekolwiek emocje.
Wątpię, że wyjdzie z tego coś konkretnego. Całe Rogues jest traktowane drugoplanowo w serii. Pojawiają się na moment, nic szczególnego wokół nich nie wynika, znikają na jakiś czas i tyle w temacie. Raczej z magikiem nie będzie inaczej, ale obym się mylił…
W tym samym numerze dostaliśmy debiut „lokalnej” wersji Huntera Zolomona. Nie wspominałem o tym wcześniej, bo koncepcyjnie jest to bardzo zbliżone do wersji z kontinuum, właściwie tyle (tyle to ze słów, że Wally jest jedynym speedsterem – wycisk dostał konkretny).

