DC K.O.: Knightfight #2 (Opinia)

Batman kontra Batman czyli w „DC K.O.: Knightfight #2” doszł do starcia Bruce’a z Jasonem!

I kurde, ale to była ostra jazda! Co prawda walka Batmanów nie zrobiła na mnie aż takiego wrażenia co w #1, ale sam pomysł na realia, w których Jason „butelkuje” Gotham po ataku Jokera, żeby jego gaz nie wyszedł poza rejony miasta przez co od 20 lat Jason samotnie patroluje miasto i pilnuje porządku w opuszczonym mieście… no mocne!

Przesłanie historii jest uderzające, a prawdziwa wojna toczy się w głowie Jasona na co wskazuje końcówka komiksu – nazywanie Gotham Arkham czy odbieranie Bruce’a jako Clayface’a, który na koniec… no piękny cliffhanger, po którym miałem „wtf?! co tu się odpiernicza!”.

Dan Mora robi kawał dobrej roboty w tym komiksie, ale co najbardziej chwyta w rysunkach to kolorystyka Farrell, która niesamowicie operauje czernią-bielą i przebija to kolorami Jasona, no jest dobry klimacik, co mam nadzieję widać po udostępnionym kadrze