Inspiracja Jamesa Gunna do napisania Brainiaca w DCU

James Gunn wskazał trzy punkty inspiracyjne pisząc postać Brainiaca pod DCU:

• Historie z lat 50. stworzone przez Otto Bindera (czyli współtwórcy postaci).

• Historia z lat 80/90 napisane przez Wolfmana.

• I najbardziej zaskakująca inspiracja… czyli Brainiac z „Absolute Superman”!

Są to trzy wersje różniące się od siebie w detalach, z czego najbardziej odbiegającą jest ostatnia. Na ich podstawie możemy przypuszczać, że filmowy Brainiac będzie inteligentną, pozaziemską formą życia o zbliżonej strukturze do androida, który kolekcjonuje miasta/planety w konkretnym celu – ciężko przewidzieć, co dokładnie miał na myśli Gunn wspominając „Absolute Brainiaca”, ale może pokażą jego szaloną stronę (wiecie, taki naukowiec z obsesją, którego zachowanie… odbiega od normy, delikatnie mówiąc) lubiącą się bawić w eksperymentach na ciele innych (u Supka mocno wpłynęło to na jego psychę) prowadzących do dehumanizacji (rozpoczętą przez Wolfmana)

Oczywiście są to przypuszczenia. Gunn może podejść klasycznie, jak i wprowadzić większe zmiany. Fajnie, gdyby Brainiac kolekcjonował miasta, żeby odbudować swoją planeta (ukłon w stronę pierwotnej koncepcji), bo nada mu to głębszej argumentacji złego postępowania, co będzie go usprawiedliwiało (na swój sposób), a etykietowanie go jako „zły” będzie kwestią perspektywy (jak na zasadzie Imperium-Republika z „Gwiezdnych Wojen”).

źródło niusa: Threads