O DCU z wywiadu Gunna dla Variety
„Superman” był najtrudniejszym filmem w karierze Gunna, którego nie ruszyłby, gdyby nie znalazł odtwórcę głównej roli.
• Kolejny raz zachwala „Supergirl” i Milly Alcock w głównej roli. Dodał, że choć film będzie miał w sobie coś ze „Strażników Galaktyki” to jednak jest adaptacją „Supergirl: Woman of Tomorrow” choć motywy religijne będą delikatniej potraktowane.
• Trwa przedprodukcja „Man of Tomorrow”
• „Man of Tomorrow” odkryje sedno istotny Supermana, ale i Luthora. Sam Gunn podkreślił w wywiadzie, że identyfikuje się z ambicją i obsesją Luthora, jak i wiarą Supermana w ludzi.
• Do prac nad „Man of Tomorrow” zaangażowano część ekipy z „Superman”: Beth Mickle (Production Designer); Stephane Ceretti (VFX Supervisor)
• Gunn bardziej czuje się jako producent niż szef DCU. Początkowo był nastawiony na „nie”, ale zdecydował się na pracę ze względu na Petera Safrana i to co chcą stworzyć. Podkreśla, że czasami jego praca to istne szaleństwo z niewystarczającą liczbą godzin, ale lubi robić wielkie widowiska i jest podekscytowany tym, co robią z Safranem.
• Szczególnie dumny jest z wykonania Krypto w „Superman”
źródło: Variety

