Spider-Noir (Opinia bezspoilerowa, przedpremierowa)
Przedpremierowo obejrzałem dwa pierwsze odcinki „Spider-Noir” od Prime Video i… moje spider-serduszko zabiło szybciej!
Produkcja z prawdziwego zdarzenia, kilka poziomów wyżej od spider-filmów Sony o złoczyńcach i damach. Uziemiona historia w klimacie noir z dużą ilością śledztwa, porachunków gangsterskich, przyczynowo-skutkowym działaniu bohatera, o poważnym tonie, ale bez przesady (jest humor, ale w odpowiedniej dawce i poziomie). Historia jest osobista dla bohatera, tempo odpowiednie, sensownie wykorzystuje format odcinków.
Spider-treści nie dominuje, ale wchodzi to jest nieźle: od efektu „wow” w prostych sekwencjach walki/pościgu, gdzie docenia się praktyczne podejście do efektów (sieć to sieć, nie cudaczki CGI), aż po praktyczne wykorzystywanie umiejętności w prostych chwilach np. szybki rzut siecią, żeby po kryjomu coś zabrać. Twórcy znaleźli sposób, aby ten Pajączek miał własną tożsamość (ułatwia obranie innej postaci), jak i patentów na pokazanie jego mocy np. pajęczy zmysł, który… może zaskoczyć.
Nicholas Cage to najmocniejszy punkt programu.Czuje postać, wchodzi całą aparycją i kradnie każdą scenę: mistrzowskie operowanie głosem, gestykulacją, no na medal sprzedaje wiekowego detektywa po przejściach – reszta obsady dotrzymuje mu kroku!
A klimat…Lata 30. na pełnej – stroje, fryzury, architektura, technologia, gestykulacja z wysławianiem się, nawet przepych na mieście czy jakoś papieru i transmisji telewizyjnych. Praca domowa odrobiona na 6, a kolor obrazu ma znaczenie: czarno-biały obraz to +10 do klimatu, przy którym jeszcze bardziej czuje się produkcję z tamtych lat (odczuciom sprzyja charakterystyczne przejścia obrazu, kąt kamery czy zbliżenia na aktorów); kolorowy świetnie nawiązuje do tamtych czasu jaskrawymi barwami (+ obraz to żyleta).
Jest kilka Kiepskich scen CGI (np. latanie na sieci z daleka), część retrospekcji była dziwnie pokazywana po małych powierzchniach, pewne wizualizacje mocy wrogów były śmieszne, ale to tak drobne uwagi przy całości, że macham na to ręką (gdzie ostatnia uwaga jest fabularnie uzasadniona + rozkręci się).
Mam nadzieję, że serial będzie OK jako całość, bo po dwóch odcinkach jest nieźle!
Dziękuję Prime Video za przedpremierowy dostęp. Platforma nie miała wpływu na opinię i tekst.
Tekst dostępny również na Serialomaniak.com

