Nowy kostium Batmana!

Batman z nowym wdziankiem, czyli w „Batman #3” zaprezentował zwiadowczy kostium! Bruce jest w nim dosłownie niewidzialny, bo kostium nie tylko zagina światło, ale wytłumia dźwięki (fajnie opisano go na dymku). Mega „gadżet” dla Batka, który jest ekspertem w zakradaniu się – jest jeszcze bardziej efektywny, o czym przekonał się Riddler, który pod osłoną nocy chciał wykraść technologię.


Oczywiście możemy debatować, czy taki kostium jest potrzebny Batmanowi (i na ile jest zgodny z jego stylem życia). Dla mnie spoko rzecz, ma sens i zamiast pytać „po co mu on” wolę rzucić „dlaczego ma go dopiero teraz przy swoim stanie konta?”.

No i Jimenez. Jak chłop coś narysuje!

Run Fractiona i Jimeneza dobrze prezentuje się po trzech zeszytach – duet Batmana z Robinem rzuca światłem na problemy, które do tej pory były zamiatane pod dywan; Batek korzysta z nowych rozwiązań, które mimo stopnia technologii uzupełniają go w obszarach dotąd zaniedbanych (czyt. typowo śledczych); intrygujący jest kierunek samego GCPD, w którym dobrze wykorzystano charakter Vandala, żeby sporo namieszać na linii Batman-Policja.

Czas pokaże, co wyniknie z nowego runu, ale na ten moment jestem lepiej nastawiony niż do Zdarsky’ego!