Wywiad z cosplayerką MaggiePie

Jak się zaczęła Twoja przygoda z cosplayem?

Wszystko zaczęło się od pójścia na Pyrkon(Festiwal Fantastyki w Poznaniu) w 2016 roku, na którym za wszelką cenę chciałam być przebrana. Moim pierwszym cosplayem była wtedy Lara Croft z gry TombRaider (z 2013 roku). Mimo że brakowało mi jeszcze wtedy wielu umiejętności, to reakcje konwentowiczów i tak były bardzo pozytywne!
Dało mi to wiele radości i zachęciło do dalszej zabawy w cosplay.

Dlaczego akurat cosplaye ulokowane w tematyce bohaterów DC Comics?

Póki co z DC zrobiłam tylko jeden cosplay – Catwoman z „Mroczny Rycerz Powstaje”, a jego wybór – w przeciwieństwie do wszystkich innych moich strojów – był zupełnie przypadkowy! Dostałam bowiem od brata zaproszenie na bal karnawałowy, którego tematem przewodnim byli (super)bohaterowie. A że on sam za wszelką cenę chciał zostać Banem z trylogii Nolana, to musiałam rzecz jasna do niego pasować! 😉

Zdjęcie wykonał Ivanon Photo Adventures

Czym się kierujesz wybierając postać do cosplayowania lub wersję danej postaci?

Dla mnie osobiście bardzo ważną sprawą jest dobra znajomość postaci. Nie cosplayuję bohaterów, o których nic nie wiem, tylko dlatego, że ładnie wyglądają. Ale oczywiście design to kolejna istotna cecha, którą biorę pod uwagę – jeśli postaćw ogóle mi się nie podoba, to nie czuję chęci, żeby się do niej upodabniać. Trzecia istotna rzecz to charakter – muszę daną postać po prostu lubić!

Czy trudno było Ci zacząć w tematyce cosplayu?

Raczej nie miałam z tym dużego problemu. Mam wielkie szczęście, że ludzie w moim otoczeniu akceptują to hobby i że mam możliwości by je rozwijać. Moi wspaniali rodzice wielokrotnie pomagali mi przy tworzeniu strojów i zawsze uczestniczyli w przygotowaniach do tego najważniejszego wyjścia, gdy po raz pierwszy zakładam na siebie cały cosplay. Na konwentach nieraz towarzyszyli mi też znajomi, którzy wcielali się w moich helperów. Jestem im za to przeogromnie wdzięczna!

Zdjęcie wykonał Ivanon Photo Adventures

Co sprawia Ci największą przyjemność w cosplayowaniu?

Widzenie, zwłaszcza na sobie, efektu końcowego swojej pracy – nierzadko wiążącej się ze łzami, bólem i nieprzespanymi nocami – daje przeogromną satysfakcję! No i reakcje ludzi, którzy widzą na żywo swoją ulubioną postać i chcą mieć z nią zdjęcie są naprawdę świetne.

Który z Twoich cosplayów jest Twoim ulubionym? Dlaczego?

Dobre, lecz bardzo trudne pytanie. Trudno mi powiedzieć, który swój cosplay lubię najbardziej, ale myślę, że tym, który wywiera największe wrażenie, jest Widowmaker z Overwatcha. To chyba najbardziej skomplikowany cosplay, nad jakim do tej pory pracowałam, ale miałam przy nim też sporo pomocy.
Nie umiem jednak stwierdzić, czy lubię go najbardziej ze wszystkich, chyba głównie dlatego, że do dziś mam koszmary z malowania ciała niebieską farbą, która trochę obrzydziła mi ten cosplay…

Zdjęcie wykonał Ivanon Photo Adventures

Ile średnio zajmuje Ci stworzenie stroju? Co sprawia Ci największą trudność?

Bardzo trudno jest mi odpowiedzieć na to pytanie. Po części dlatego, że wszystko zależy od skomplikowania stroju – tworzenie jednych potrafi zająć mniej niż miesiąc, innych ponad trzy. Druga sprawa jest taka, że do czasu siedzenia nad samym cosplayem trzeba dodać ogromną masę prokrastynacji, (której nadal nie umiem zwalczyć) co mocno utrudnia określenie, ile co zajmuje…
Największą trudność sprawia mi kończenie strojów na czas, haha! Ale jeśli chodzi o elementy składające się na cosplay, to dużym problemem jest dla mnie… makijaż. Kompletnie się na tym nie znam i charakteryzacja na daną postać poprzez konturowanie twarzy, czy zmianę kształtu brwi i oczu to dla mnie czarne magia.

Masz jakieś rady dla początkujących cosplayerów?

Nie wiem, czy jestem najlepszą osobą do dawania rad, zwłaszcza że w świecie cosplayu nadal czuję się bardziej jak uczeń niż mistrz. Ale mogę powiedzieć, co mi osobiście pomaga przy rozpoczynaniu nowego projektu – a mianowicie dobre przygotowanie przed samą pracą.
Ja na przykład spędzam dużo czasu na dokładnym przyjrzeniu się postaci, której cosplay chcę stworzyć. Szukam jak największej ilości zdjęć referencyjnych, rozkładam design na części pierwsze i rozplanowuję, co będzie mi potrzebne do wykonania danego elementu. Dzięki temu łatwiej jest uzbierać niezbędne materiały, określić od jakich elementów warto zacząć i oszacować ile zajmie nam ich wykonanie.

Zdjęcie wykonał Ivanon Photo Adventures

Czy planujesz kolejne stroje w tematyce DC? Ujawnisz jakie?

Przyznam, że póki co nie mam jeszcze żadnych planów cosplayowych związanych z uniwersum DC, ale na pewno takowych nie wykluczam!
Gdybym jednak miała teraz wybrać postać z DC, w którą chętnie bym się wcieliła, to byłaby to Gwiazdka z Młodych Tytanów (kreskówki na Cartoon Network), bo mam ogromny sentyment do tego serialu – uwielbiałam go oglądać za młodu!

Czy jest jakieś wydarzenie związane z cosplayem, które zapadło Tobie w pamięci? Opiszesz je?

Jeśli chodzi o wydarzenia związane bezpośrednio z cosplayem, to były to głównie trzy Pyrkony i PGA. Wszystkie te eventy miały świetny klimat, ale to chyba ten pierwszy konwent w życiu był najbardziej wyjątkowy – nigdy wcześniej nie miałam styczności z tak pozytywnie zakręconym tłumem. Nie zapomnę swojej ekscytacji z rozpoznawania w ludziach swoich ulubionych postaci i wielkiej radochy z tego, jak ludzie widząc mnie, rozpoznawali Larę Croft!

Zdjęcie wykonał Ivanon Photo Adventures

Twórczość MaggiePie możecie śledzić poprzez: