Superman #28 (Opinia, opis) – Atakuje Legion Darkseida!

POLAŁA SIĘ PIERWSZA KREW!

Opis komiksu

W zeszłym tygodniu ukazał się „Superman #28” rozpoczynający historię „Legion of Darkseid” czyli wyczekiwaną kolizję głównego kontinuum z ekipą Darkseida, który przesiaduje w swoim Absolute Universe. Najpierw Satrun Girl odwiedziła Clarka na jego farmie. Ucięli krótką rozmowę. Celem było odwrócenie uwagi Supermana, żeby Cosmic Boy i Lightning Lad mogli rozwalić Satelitę Ligi. Superman próbował ocalić przyjaciół, ale musiał wracać na farmę, żeby ochronić Marthę przed Saturn Girl. Do akcji włączył się Time Trapper zabierając Supermana do alternatywnej rzeczywistości, żeby zrekrutować nowego sojusznika (o tym w osobnym poście). A Saturn Girl otrzymała reprymendę od swojego szefa za samowolkę.

Opinia komiksu

Aż chce się napisać „NO W KOŃCU”. Długo czekałem na tę kolizję, początek jest dokładnie taki jak wyobrażałem sobie – konkretna akcja (kopara opada na scenie w kosmosie), mnóstwo zwrotów akcji (kto przewidział, że ON WRÓCI?!), pełno emocji w tle (aż gęsto podczas rozmowy Supermana z Saturn Girl), szybkie tempo akcji, ale na tyle wyważone, żeby nic nie było zrobione po łebkach. No i Dan Mora… idealna osoba do wizualizacji pomysłów Williamsona, piękna współpraca panów!

Egmont wydaje „Supermana” Williamsona w Polsce. Tak się składa, że na początku lipca do sprzedaży trafił drugi tom. Na polskie wydanie wydarzeń omówionych w tym poście musimy poczekać przynajmniej rok, może półtorej?