3 odcinek „Krypto na ratunek” (Opinia)
Pamiętaliście, że kilka(naście) dni temu pojawił się 3 odcinek „Krypto na ratunek” na HBO MAX?
Tym razem jest to świąteczny shorcik, w którym Krypto rujnuje mieszkańcom Metropolis radość ze świat Bożego Narodzenia, kiedy goni listonosza za kawałkiem mięsa. Odcinek jest na podobnym poziomie co wcześniej, czyli przyjazna wizualizacja, niepoważny humor przez destrukcję, kilka sympatycznych akcentów ocieplających wizerunek Krypto (i dająca nadzieję, że ten pies jeszcze wyjdzie na… dobrego psa?).
Całość ogląda się jak DC-ową odpowiedź na „Toma & Jerry’ego”. Aż szkoda, że nie jest tego więcej, a same odcinki pojawiają się nieregularnie (i bez zapowiedzi). Takie produkcja dobrze trafiają do całych rodzin, nie tylko dzieci, więc dziwię się DC Studios, że nie mają parcia na mocniejsze rozwinięcie tematu – serial ma większy potencjał od „Teen Titans GO” i „Batwheels”, żeby nie tylko trafić w gusta młodszych, ale i inną drogą spopularyzować DCU.
Został jeszcze jeden odcinek „Krypto na ratunek”, szkoda.

