Absolute Batman #19 (Opis, opinia) – Przerażający debiut Stracha na Wróble!

Debiut Stracha na Wróble w Absolute Universe to jedna z najlepszych rzeczy jakie wydarzyły się w tej inicjatywie!

TEKST MOŻE ZAWIERAĆ SPOILERY

Oczywiście chodzi o „Absolute Batman #19” z zeszłego tygodnia, w którym Crane pojawił się na jakimś wypizdowie. Spotyka dwójkę rolników i samą swoją obecnością powoduje, że zaczynają się nagle zachowywać agresywnie – wyjawiają sekrety, buczą na siebie, aż dochodzi do śmiertelnych rękoczynów, a ostatni z nich ginie przywalony samolotem

Ale to nie wszystko… prawdziwy PLOT TWIST dzieje się podczas rozmowy Batka z Gordonem… Komisarza spotyka fatalny los. , który przyczynia się do powołania Power Ran… znaczy oddziału Robinów do schwytania Nietoperza.

Wiedziałem, że Absolute Scarecrow będzie creeperem, ale TO przeszło moje oczekiwania. Snyder wspiął się na szczyty swoich możliwości i przeskoczył je czyniąc z Crane’a chodzącą esensję strachu, która tak działa na otoczenia. Cholera wie, może ma on w zanadrzu jakieś specyfiki, moce, ale nadal, jest tak chodzącą niebezpieczną bronią, że nie wyobrażam sobie bezpośredniej konfrontacji z Batmanem…

Ukłony dla Snydera. Chłop co zeszyt zaskakuje mnie w tej serii, a jeszcze nie doszedł do mety. Dosłownie, strach pomyśleć co będzie dalej!