Ilość Deathstroke’a w Arrowverse
Z przykrością można powiedzieć, że Deathstroke był „ofiarą” w Arrowverse, bo mógł występować więcej… Dlaczego? Podobny przypadek jak z Constantine. Postać na jakiś czas musiała zniknąć ze wszystkich mediów, bo Warner chciał wykorzystać go w DCEU. Wyszło lepiej niż z Constantine, ale obeszliśmy się smakiem, bo tyle widzieliśmy filmowego Deathstroke’a, co kot napłakał. Na szczęście Bennett wrócił do Arrowverse w odpowiednim momencie, a Amell miał w tym niemałą zasługę
źródło: Collider

