Barbara Gordon: Breakout #2 (Opis, opinia)

Ale gotują w solowej serii Baśki!

TEKST MOŻE ZAWIERAĆ SPOILERY

Raptem drugi zeszyt, a dostajemy kryminał z prawdziwego zdarzenia, w którym giną kolejne osoby, a śledztwo stoi pod wielgachnym znakiem zapytania, bo Baśka jest w centrum uwagi – faszerowana kapsułkami nie jest w stanie rzeczowo prowadzić swoje śledztwo.

Mocą historii jest „najciemniej pod latarnią” – rozwiązanie jest na wyciągnięcie ręki, ale zmysły Baśki nie działają, sytuacja się zaostrza wraz z kolejnymi ofiarami, całość napędzają dwa pytania: Jak Barbara sobie poradzi? Jakie są prawdziwe intencje sprawczyń?

Obowiązkowo czytajcie, jeśli szukacie kryminału więziennego z prawdziwego zdarzenia! Dobry scenariusz, świetne rysunki, coś innego w świecie Gotham!