Przyszłość Milly Alcock (Supergirl) w DCU
Może i „Supergirl” kiepsko radzi sobie w kinach, ale kuzynka Supermana będzie miała okazję, żeby swoje udowodnić światu!
Według Gunna i redaktorów THR, Milly Alcock będzie nie tylko ważną częścią przyszłorocznego „Man of Tomorrow”, ale i kolejnego filmu po „solówie z Brainiaciem”!
Co to będzie? Heh, dobre pytanie. Mamy kilka projektów zanotowanych na rozpisce, ale na ich temat wiemy skromne „robią się”. Zakładając, że DC Studios dowiezie każdą zapowiedź, nic nie mając ukryte w grafiku premier (a tak na pewno nie jest) to najbardziej prawdopodobne wydają się dwa filmy: „Wonder Woman” i „Teen Titans”.
Stawiałbym dom sąsiada na rolę Milly w „Wonder Woman” z dwóch powodów: Gunn otwarcie mówił jakiś czas temu, że poprosili scenarzystkę „Supergirl” aby teraz położyła priorytet na skończenie scenariusza do przygód Amazonki (niestety kosztem „Teen Titans”) czyli TO może być kolejnym filmem DCU po Supku&Luthorze. Nadal plotkuje się, że Adria Arjona zagra Wonder Woman w „Man of Tomorrow”, w którym także wystąpi Milly Supergirl – oczywiście Gunn może kolejny raz utrzeć nosa z teoriami spiskowymi, ale przyznajcie, że dużo elementów składa się w JAKĄŚ narrację
Bądź co bądź, cieszę się, że DC Studios ma większe plany wobec Milly Alcock przy kreowaniu DCU. Dziewczyna świetnie zaprezentowała się jako Supergirl, chcę jej więcej!
źródło niusa: THR, wywiady z Gunnem przy okazji premiery „Supergirl”, Gunnverse x2

