Najlepsze momenty z otwarcia eventu „Bad Seeds”
Trzy najlepsze momenty z otwarcia eventu „Bad Seeds”?
• Wejście Trybunału Drzew. Motyw zaskakujący, nie spodziewałem się „takiej” starożytnej siły w evencie. Ich obecność ma sensowne uzasadnienie, ten konkretny moment daje vibe „wjechała mocna ekipa na dzielnię” (szkoda, że później to nieaktywne tło)
• Walka Batmana z roślinnym potworem. Starcie jest szybkie, dynamiczne, ale… Batman męczy się ze straszydłem, że aż miło. Do tego stopnia, że przez moment miałem obawę, czy wyjdzie z tego cało (nadzieja matką…). No i pojawia się Killer Croc, niczym jeździeć na białym koniu, ratujący sytuację i mający jeden z przyjemniejszych dialogów ostatnich miesięcy
• Tło wydarzeń skoncentrowane na mieszkańcach Gotham: wandalizm, ofiary stworów, rozprzestrzeniające się pnącza… kurcze, czuję się jak podczas czytania Knightfall!
Początek jest obiecujący. Oby tego nie zepsuli!

