Najzabawniejszy odcinek „Justice League Action”?
Tylko przypomnę, że 50. odcinek „Justice League Action” jest prawdopodobnie… jednym z zabawniejszych!
To właśnie w tym odcinku dostaliśmy Plastic Mana zajmującego się bazą Ligi pod nieobecność pierwszoligowców. Plastic Man opiekował się Krypto, do tego kotkiem, który był utajnionym agentem Czerwonych Latarni z zadaniem wyłączenia bariery ochronnej – Krypto próbował go powstrzymać, Kot pajacował, wszelki bałagan Plastic Man przypisywał psiakowi za co dostawał naganę.
Piękna jest niedorzeczność odcinka, reakcjom Plastic Mana towarzyszył banan na mojej twarzy. Odcinek na miarę „Toma i Jerry’ego”!

