Vigilante w 2 sezonie „Peacemaker” (po 5 odcinkach)

Może i Vigilante nie ma za dużej roli w drugim sezonie „Peacemaker”…


…ale to jak zaczął ryczeć w piątym odcinku, to było chwytające za serducho! Właśnie w tym momencie człowiek zdaje sobie sprawę, że jego udział w historii to symboliczne tło będące komentarzem do tego, co dzieje się z Peacemakerem. Nie wykluczam, że bez tej sceny decyzja Chrisa byłaby tak samo emocjonalna, ale reakcja Vigilante’a (i pośrednio Adebayo) wnosiła „to coś”, żeby reakcja była jeszcze mocniejsza (pełniejsza?).

Jakby nie patrzeć to bliscy Peacemakera są ważni w jego życiu od pierwszego sezonu (poprawnie mówiąc, od małego ale z udziałem innych osób). Ich zachowanie, głównie Harcourt, miało bezpośrednio wpływ na decyzję Chrisa, więc zajebiście, że Gunn z ekipą zadbali, żeby sytuacja nie przeszła obojętnie koło nich.

Oczywiście można ponarzekać w tym miejscu, że nie ma ważniejszego roli dla Vigilante’a w tym sezonie. Całkowita racja. Ale wychodząc obrończo do tego aspektu:

  • Nie miał dużo większej roli w poprzednim sezonie.
  • Serial jest o Peacemakerze, nie Vigilante
  • Gdzieś tam Gunn odpowiadał na komentarze fanów, że ma plan na tą postać – niewykluczone, że w kolejnych odcinkach dowiemy się więcej.