Absolute Batman #14 (Opis, opinia) – Finałowa walka Batmana z Banem

Finałowa walka Absolute Batmana z Banem była zajebista!

Opis komiksu

W „Absolute Batman #14” doszło do finałowego rozliczenia rachunków. Widowiskową walkę obserwowało całe Gotham dzięki transmisja Harley, a sama walka… napisać „palce lizać” byłoby niesmaczne, bo krew z flakami latała, że aż miło!

Opinia komiksu

Przede wszystkim obaj walczący wyciągneli wszystko co mieli i świetnie tym operowali: Batman ciął toporkiem Bane’a, że co kilka stron miał mniej kończyń, świetnie Nietoperz współpracował z Pennyworthem, Seliną czy nawet Waylonem (przede wszystkim mieli konkretny plan, który konsekwentnie realizowali). Gorzej wypada Bane, którego postawa opierała się na „więcej, więcej, więcej” i zupełnie zatarł się zmysł strategiczny, który miał być na dominującym poziomie opierając się na wcześniejszych numerach…

prezentowane przez „Absolute Batman”). No sorry, ale jak się nie jarać „rzucaniem” batmobilem we wroga czy napuszczaniem gigantycznego aligatora na przeciwnika, a na deser rozcinając toporem „godzilli bane’owi” pół pleców, żeby finalnie go wykończyć? Snyder umie szaleć, a „Absolute Batman” to seria pokazująca, że jak się ma wystarczającą ilość miejsca to nawet najbardziej powalone pomysły mają ręce i nogi (przeciwnie do „DC K.O”).