DC K.O. #4 (Opinia)

Turniej dobiegł końca w „DC K.O. #4” i teraz czas na walkę z Darkseidem. Czwarty numer głównej serii był zdecydowanie najlepszym całego eventu!

Dlaczego? Wyborne zwroty akcji (fajnie ograne stronnictwo mieszkańców Absolute Universe, trafiłem teorią), świetnie operowane charakterami uczestników (wyborne zdrady, props za to), z głową poprowadzona walka (jarałem się jej przebiegiem), nie głupio wyszło z powrotem Batka na arenę, no i wisienką na torcie jest wyłonienie zwycięzcy, co było najmniej przewidywalnym ze wszystkich wyborów (a z drugiej strony jest to przemyślany ukłon w stronę całej afery z Perpetuą).

Coś czuję, że najlepsze dopiero przed nami. Wiele można wycisnąć z walki Luthor vs Darkseid – widać, że każdy z nich ma asy w rękawie. Zwroty akcji muszą być porządne skoro po evencie Clark zniknie, a teoretycznie nie ma już nic do roboty.