LEGO® Kryjówka doktora Hiluluka 75641 (Opinia)

Zestaw LEGO One Piece 75641 „Kryjówka Dr. Hiriluka” trafił w moje ręce jako kolejna pozycja z serii inspirowanej serialem Netflixa, a że mowa o zaledwie 271 elementach za około 100zł to spodziewałem się solidnego, ale niewielkiego zestawu. I faktycznie taki jest, choć zmieściło się w nim więcej frajdy, niż mogłoby się wydawać po samej liczbie klocków.

Największym atutem klocki LEGO są tu bez wątpienia minifigurk czyli trzy ekskluzywne postacie, które nie pojawiają się w żadnym innym zestawie: Chopper, Dr. Hiriluk i Dr. Kurea. To świetny sposób na zdobycie bohaterów z drugiego sezonu serialu, a sama jakość wykonania figurek naprawdę robi wrażenie. Figurka Dr. Hiriluka jest odwzorowana wręcz co do detalu (ma specjalny kapelusz i dwustronną głowę), dzięki której można zmieniać jego minę, a przy tym cała postać jest „spot on” względem tego, co widzimy w serialu. Chopper też wypadł świetnie i od razu rozpoznałem w nim tę samą postać z ekranu. Dla samych minifigurek warto połasić się (kolekcjonerzy wiedzą jak potrafią być one cenne, co nie?).

Sama kryjówka to małe kompendium detali jak na tak niewielki zestaw: kominek, półka z książkami, dywan, łóżko pełniące też funkcję fotela, stolik z fiolkami do eksperymentów Dr. Hiriluka i piracka flaga, która świetnie oddaje klimat sceny znanej z serialu. Do tego cała konstrukcja jest interaktywna! Dzięki zawiasom można otworzyć i rozłożyć kryjówkę, odsłaniając wnętrze, co daje nie tylko więcej frajdy z samej zabawy, ale też lepiej układa się na półce czy szafce, zajmując mniej miejsca niż standardowy, w pełni „otwarty” model.

Stosunek liczby elementów do ceny też wypada tu bardzo dobrze. 271 części za około 100zł to naprawdę przyzwoita cena jak na tak charakterny zestaw. Do tego dochodzi jakość wykonania i staranność w detalach, którą czuć przy każdym klocku – nic nie chodzi luźno, nic się nie rozłazi, a całość trzyma się solidnie.

Budowa stoi na wysokim poziomie także od strony instrukcji. Są przejrzyste, wielojęzyczne, a do tego można korzystać z aplikacji LEGO Builder z podglądem 3D i śledzeniem postępu, co naprawdę ułatwia całą zabawę, zarówno dzieciom, jak i dorosłym fanom klocków. Sam poziom trudności określiłbym jako średni, odpowiedni zarówno dla dzieciaków od 9 roku życia, jak i starszych fanów mangi czy anime. Choć tu mam pewne zastrzeżenie, bo w praktyce budowa zajmuje więcej czasu, niż sugerowałby ten „średni” poziom… No i do czego mogę się przyczepić, to spora liczba naklejek zamiast elementów drukowanych: drzwi, łóżko, grzybek i flaga to właśnie naklejki, a nie nadruki, co przy dłuższym użytkowaniu może się zemścić, bo tego typu elementy z czasem gorzej się starzeją i łatwiej się odklejają. Szkoda, bo przy tak starannie zaprojektowanym zestawie odrobina więcej elementów drukowanych naprawdę zrobiłaby różnicę.

Dziękuję Tantis za zestaw. Sklep nie miał wpływu na opinię i tekst.