Batman: TM-Semic 5/1991

W “Śmieci i demoni” znajdziemy dwie niezależne historie. Dwa rozdziały poruszające w tle dość popularne problemy współczesnego świata. Pierwszy rozdział obrazuje przepychanki dwóch grup zajmujących się wywozem śmieci. Historyjka w mafijnych klimatach ze smutnym finałem. Finał mocniej akcentuje ekologiczne przesłanie. Bardzo na plusik.


Druga historia opowiada losy grupki nastolatków, którzy wpadli w złe towarzystwo. Temat opowiedziany pobieżnie, ale konkretnie – mamy złe i dobre strony medalu. Bardzo fajne zachowanie Batmana. Nie jest egoistą w takich sprawach i umie właściwie wykorzystać zalegające dolary na firmowym koncie. W tle retrospekcje z dzieciństwa Bruce’a. Nic ważnego, choć fajna ciekawostka przedstawiająca różnice w stosunkach bogaci-biedni.

Wyjątkowo, jak na ostatnio czytane przeze mnie pozycje z TM-Semic, obecność Batmana jest dość symboliczna. Sporo go, ale to nie on jest tu najważniejszy. Historia kładzie nacisk na fajnie rozpisane drugoplanowe postacie. Czy to źle? Nie. Inne podejście do tematu utrudniłoby opowiedzenie problemów w tak konkretny sposób.