Wonder Woman (opinia po kilku latach)

Pierwsza część „Wonder Woman”? Lubię ten film. Mój ulubiony do „Justice League”, ale mam kilka uwag.

Co podobało mi się? Kompletna historia o Wonder Woman poruszająca klasyczną genezę i dodatkowe elementy jak relacje z innymi amazonkami, przedstawiła Themyscirę itp. Było to bardzo ważne, ponieważ obserwacja otoczenia wiele tłumaczyła o osobowości głównej bohaterki. Gal Gadot kolejny raz przekonała mnie do swojej gry, zwłaszcza obserwując jej fascynację zewnętrznym światem, buntowniczy charakter ścierający się z różnicami lub efektywność w scenach walk. Film przekonuje mnie scenami akcji zapadającymi w pamięć (uwielbiam wracać do Ziemi Niczyjej oraz sekwencji z małej wioski) czy oddaniem klimaty tamtych lat (od wyniszczającej siły ognia, wręcz śmiertelnej, po ukazywanie, ale subtelne, ofiar wojen). Oddanie klimatu mocniej wybrzmiewa, jeśli obserwuje się traktowanie kobiet w tamtych czasach np. oburzenie generałów, kiedy Diana wchodzi za Trevorem do sali narad. Soundtrack daje radę, efekty specjalne również.

Co nie podobało mi się? Motyw Aresa. Choć doceniam ukazanie go od innej strony, manipulatora, co była całkiem ambitne do postaci i dobrze podkreślające naturę ludzką, to nie podobał mi się sposób prowadzenia wątku. Właściwie przez 3/4 filmu nie ma ani jednej, konkretnej wskazówki nakierowującej, żeby Bóg Wojny miał tu być. Jakiekolwiek teksty o Aresie wychodzą z ust Wonder Woman, która po prostu rzuca o Aresie, nie ma czego tym poprzeć. Nawet Amazonki próbowały wyprzeć to z głowy. Finalnie Ares pojawia się, ale zupełnie nie czuję całej otoczki. Jest to dla mnie naiwne. Kolejnym zastrzeżeniem jest miłosna relacja z Trevorem. Nie wiem kiedy między nimi zachodzi coś więcej, nawet kiedy wkroczyli na bliższą relację, że nagle kończą ze sobą w łóżku. O ile ze strony Trevora są jasne sygnały, tak ze strony Diany nie. Uważam to za bardzo ważne, bo jakby nie patrzeć to Wonderka mocno przeżywa Trevora w kolejnych filmach. Ostatnie zastrzeżenia mam do przybliżenia postaci z otoczenia Wonder Woman. Na pewnym etapie formuje się kompania Trevora, pojawia się również jego sekretarka. Co wiemy o tych postaciach? Właściwie nic, co mnie boli w przypadku indiańskiego bohatera, bo wydaje się interesujący.