Batman/Deadpool (Opinia)
Dzięki ATOM Comics dostałem listopadowy „Batman/Deadpool” ze sztosową, dwurozkładową okładką Mory. Jeszcze bardziej czekałem niż na wrześniowy – wcale nie chodzilo o Granta Morissona i Dana More
Fabularnie historia o kilka poziomów wyżej od „wrześniaka”, ponieważ Morrison wspiął się na wyżyny swojego szalonego umysłu, aby dostarczyć złożoną, przekombinowaną historię, której ambicji ciężko odmówić – Batman i Deadpool łączą siły przeciwko Cassandrze, a kolizja światów ma uzasadnienie fabularne, które… to sami musicie zobaczyć
Czytanie męczy, głowa bolała, ale warto się skupić na te kilkanaście minut, ponieważ Morrison pięknie bawi się tematem, dostarcza zwięzłą, zamkniętą historię z dość unikalnym podejściem, przy którym ciężko mówić o wtórności (raz jeszcze – przeciwnie do wrześniowej pozycji). Dbrze wypada interakcja Batmana z Deadpoolem (są fajne momenty), sensownie łamana jest czwarta ściana, Deadpool nie irytuje (nawet brak charakterystycznych lawin tekstu), a Dan Mora wyciska poty, żeby nadążyć za wizją szkota, co nie było łatwe, ale efekt satysfakcjonuje – od różnorodności scenerii zapadających w pamięć, po liczne nawiązania do dorobku DC i Marvel (właściwie… co chwile idzie coś wyłapać)
Na deser cztery krótsze historie: przegadana historia Constantine’a ze Strangem wypada całkiem nieźle jako epilog do głównego dania, z którego wynika ciekawy zarys na fabułę; Nightwing i X-23 najlepiej opisać jako „kolejny Nightwinga Toma Taylora” ze wszystkimi wadami i zaletami, w którym są sympatyczne interakcje między bohaterami, dobre uchwycenie charakterów i dość prosta akcja, która się broni twórczością Redondo, Harley i Hulk to przyjemma krótka, ale szalona i zakręcona historia, w której nie spodziewałem się „napromieniowanych parówek”; natomiast Kamala i Static to najbezpieczniejsza i najbardziej schematowa historia od Willow jaką dostaliśmy, ale broni się dobrze zarysowanym tłem rodzinnym obu bohaterów, u których rodzina odgrywa szczególną rolę. Każdą historia porządnie narysowana, styl adekwatny do obranego kierunku.
[WSPÓŁPRACA] Dziękuję ATOM Comics za komiks. Sklep nie miał wpływu na opinię i tekst.


