The Flash #33 (Opis, opinia)
Wraz z „The Flash #33” zakończyła się krótka, trzyczęściowa historia związana ze społecznym zagrożeniem i tykającą bombą nuklearną. To dobra chwila, aby z czystym sumieniem polecić nowy run
TEKST MOŻE ZAWIERAĆ SPOILERY
Nic się nie zmieniło od poprzedniej polecajki. North i Guidry czują temat – mają proste pomysły na fabułę, która nie jest arcy skomplikowana, ale zarówno wnosi powiew świeżości po trafi oddać kreatywne wykorzystywanie zdolności Flasha. Przede wszystkim czują postać Wally’ego, dlatego historia jest w wielu miejscach humorystyczna (dla samego duetu Cold-Wally warto to przeczytać) i ciepła (aż miło na sercu robi się widząc rodzinne chwile Wally’ego).
Najsłabszym ogniwem pozostaje „wróg”, którego otoczka była bardziej interesująca niż w bezpośredniej konfrontacji (ni to błysku inteligencji, ni to charyzmy, ot do zapomnienia i tyle).

