Harleen

Harley Quinn towarzyszy nam od lat 90-siątych. Przeszła ogromną metamorfozę jeśli prześledzimy jej życiorys. Dawniej poukładana pani psycholog, potem szalona przestępczyni, obecnie zbzikowana antybohaterka z zapędami bohaterskimi. Ciężko przewidzieć dalsze losy bohaterki. Czy na tle obecnych historii pamiętamy jak wszystko się zaczęło? Stjepan Sejic postanowił odświeżyć nam pamięć.

Harley wiodła dobrze prosperujące życie zanim poznała Jokera. Młoda, ambitna dziewczyna z jasno postawionymi celami. Drobne sukcesy nie umykały środowisku. Talent Harleen został dostrzeżony przez Wayne’a, który sfinansował jej badania i popchnął w kierunku Arkham. Pani psycholog dostała niesamowitą szansę, żeby udowodnić światu, że może naprawić jego spaczoną złem stronę. Czy bezpośredni kontakt z pacjentami Arkham namąci w jej głowie? Odpowiedź jest Wam dobrze znana.

Harleen” nie jest komiksem dla każdego. Stjepan nie kładzie nacisku na dynamiczną akcje czy zaskakujące zwroty akcji. Spokojniejsza, przegadana, wręcz rozwleczona historia skupiająca się na psychice głównej bohaterki. Ambitne ujęcie wpływu toksycznego środowiska na zdrową psychicznie postać. Historia zatracenia jest smutna i pełna kłamstw. Liczne przemyślenia bohaterki pomogły zrozumieć nam drogę zatracenia. Liczne jest dość łagodnym terminem. Tyle tu dymków z przemyśleniami Harley, co akcji w niejednym z ostatnich komiksów o Batmanie. Na dłuższą sprawę jest to dość męczący styl narracji, który sprawił mi drobne problemy siadając do komiksu lekko zmęczonym po dniu pracy. To nie oznacza, że komiks jest kiepski. W żadnym wypadku. Po prostu mówimy o sposobie narracji, który nie każdemu siądzie.

Wizualnie jest to jeden z lepiej narysowanych komiksów. Stjepan bardzo przyłożył się do odwzorowania proporcji oraz najdrobniejszych szczególików. Iluzje mieszające się z rzeczywistością zostały odwzorowane w niezwykłym, surrealistycznym stylu. Mnóstwo widowiskowych ujęć zapadających na długo w pamięci. Nie brakuje ukrytych symboli nawiązujących do przyszłości bohaterki. Komiks stoi na tak wysokim poziomie artystycznym, że warto po niego sięgnąć choćby wyłącznie z tego powodu.

“Harleen” nie jest prostym w odbiorze komiksem. Jednak niewątpliwie mówimy o jednej z lepszych pozycji w ofercie DC Black Label. Nowe ugryzienie dobrze znanego nam tematu, który byłby idealną inspiracją do kontynuacji filmu “Joker” z 2019 roku. Obowiązkowa pozycja dla każdego fana Harley Quinn.

Dziękujemy księgarni taniaksiazka.pl za udostępniony komiks recenzencki.