Action Comics tom 2: Nadejście Lewiatana

Początek steru Bendisa u Supermana był źle odebrany przez czytelników. Autor nie do końca czuł przygody Clarka, obdzierając go z plusów, które namnożyły się od New52. Po bolesnym początku unormowało się ciupkę, a wątek z tajemniczą organizacją jest tego najlepszym dowodem. Czy kolejne zmagania z Leviathanem trzymają poziom?

Drugi tom “Action Comics” utrzymany jest w klimacie spiskowego thrilleru – Tajemnicza organizacja (czyt. Leviathan) atakuje siedziby rządowych placówek. Na celownik obrane zostają znane twarze jak ojciec Lois czy Amanda Waller. Przywódczyni Suicide Squad zwraca się o pomoc do Supermana. Jak możemy się domyśleć, żadna ze stron nie kipi radością z tymczasowej współpracy.

Bendis umie odnaleźć się w thrillerowych klimatach, a postawienie na Clarka i Lois, pary doświadczonych dziennikarzy, było strzałem w dziesiątkę. Bohaterowie korzystają ze swoich dziennikarskich umiejętności do zbierania poszlak, kierowania się dowodami i snucia tez. Fabuła powoli posuwa się na przód, co zdecydowania działa na korzyść historii, dając czytelnikowi swobodę w analizowaniu faktów. Niestety finał historii prowadzi nas w pole. Nic konkretnego z niego nie wynika. Rozwiązanie prawdopodobnie dostaniemy w kolejnym tomie.

Nad rysunkami pracowała dwójka artystów: Steve Epting oraz Yanick Paquette. Drugi artysta narysował raptem jeden, dodatkowy numer, który swoją drogą konkretnie uzupełnił historię. Steve Epting ma dryg w palcach i dobrze oddał klimat historii. Kilka uwag mam do górnej części postaci, które momentami były zbyt podobne do siebie.

“Action Comics tom 2: Nadejście Lewiatana” jest bardzo dobrą lekturą utrzymaną w klimacie thrillera. Iście detektywistyczna historia, która o dziwo bardzo dobrze pasuje do świata Supermana. Po komiks sięgnąłem bez znajomości pierwszego tomu i śmiało mogę stwierdzić, że nie stanowiło to większego problemu. Bendis na tyle umiejętnie prowadzi historię, że każdy czytelnik tu się odnajdzie. Śmiało sięgajcie po komiks ale nastawcie się, że Lewiatana w Lewiatanie będzie niewiele. Na to musimy poczekać do kolejnej odsłony.

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego. Komiks możecie nabyć w internetowym sklepie Egmontu.